Reportaż z ślubu Aureli i Adriana
Marzec, 2012
Miałem przyjemność fotografować a w zasadzie być „gościem” na ich weselu. Patrząc z boku jak przeżywają ten piękny moment przysięgi, patrząc na uśmiechy, łezkę w oku Aurelii było widać ich miłość. Zawsze towarzyszy mi pytanie: jak najlepiej przy pomocy tylko kilku klatek (zdjęć) ująć emocje, przeżycia, jak najlepiej pokazać to co ich łączy, pokazać zabawę, uśmiech i łzy wzruszenia – to jest właśnie piękne w fotografii – zatrzymanie emocji, zatrzymanie tej jedynej chwili. Przedstawione zdjęcia są w większości czarno białe – jest to zupełnie inny wyraz zdjęć. Aurelio i Adrianie jeszcze raz dzięki za zaproszenie na Wasz ślub i życzę Wam wszystkiego dobrego na nowej drodze życia – Jacek
